- Strona główna
- Blog
- Umowa z ChatGPT: 12 błędów, które w polskim prawie wychodzą dopiero w sporze
Umowa z ChatGPT: 12 błędów, które w polskim prawie wychodzą dopiero w sporze
Coraz więcej umów w małych i średnich firmach powstaje w czacie AI. Tekst brzmi profesjonalnie, ma paragrafy i definicje, a mimo to część postanowień w polskim prawie nie wywoła skutku, który strony miały na myśli. Opisuję dwanaście błędów, które widzę najczęściej, i pokazuję, jak sprawdzić umowę samemu.
Ten tekst nie jest przeciwko narzędziom AI. Czat dobrze porządkuje myśli, podpowiada strukturę i przypomina o sprawach, o których łatwo zapomnieć. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy wygenerowany tekst trafia do podpisu bez czytania go przez kogoś, kto zna polskie przepisy. Model językowy pisze tekst prawdopodobny, a nie tekst sprawdzony. Wiele jego wzorców pochodzi z umów angielskich i amerykańskich, a polski kodeks cywilny działa według innych zasad.
Przepisy i pojęcia z innego systemu
Przepis, którego nie ma albo który brzmi inaczej
Najprostszy błąd to powołanie się na przepis, który nie istnieje, został uchylony albo mówi o czymś innym. Czat potrafi napisać „zgodnie z art. 123 Kodeksu cywilnego” w miejscu, w którym ten artykuł nie ma nic wspólnego z umową. Sam błędny numer zwykle nie unieważnia umowy, bo liczy się treść oświadczeń woli. Pokazuje jednak drugiej stronie, że nikt tekstu nie sprawdził, a w razie konfliktu ułatwia spór o to, co strony naprawdę uzgodniły. Każdy przywołany przepis warto sprawdzić w aktualnym tekście jednolitym w ISAP.
Instytucje prawa angielskiego przeniesione dosłownie
W tekstach z AI często pojawiają się „indemnity”, „liquidated damages” albo rozbudowane „representations and warranties” przetłumaczone słowo w słowo. Polski kodeks nie zna tych instytucji w tym kształcie. To nie znaczy, że nie da się osiągnąć podobnego celu. Strony mogą na przykład rozszerzyć odpowiedzialność dłużnika, bo dłużnik może przez umowę przyjąć odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania z powodu oznaczonych okoliczności, za które z mocy ustawy nie odpowiada (art. 473 § 1 Kodeksu cywilnego). Trzeba jednak to zapisać polskimi pojęciami i powiedzieć wprost, kto, za co i do jakiej kwoty odpowiada. Przetłumaczony termin bez opisu skutków to zaproszenie do sporu o wykładnię.
Sąd i prawo obce bez powodu
Czat chętnie wpisuje sąd w Londynie, prawo stanu Delaware albo arbitraż w instytucji, o której strony nigdy nie słyszały. Dla dwóch polskich firm to zwykle droga do drożej prowadzonego sporu. Jeśli strony chcą wybrać sąd w Polsce inny niż właściwy według ustawy, kodeks postępowania cywilnego wymaga, by umówiły się o to na piśmie (art. 46 § 1 KPC). Postanowienie o sądzie powinno wskazywać konkretny sąd albo miejscowość i dotyczyć sporów z tej umowy.
Kara umowna i odpowiedzialność
Kara umowna za spóźnioną zapłatę
To błąd, który w umowach z AI widzę najczęściej. Kara umowna może być zastrzeżona wyłącznie na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego (art. 483 § 1 Kodeksu cywilnego). Zastrzeżenie kary umownej za niewykonanie zobowiązania pieniężnego jest nieważne (art. 58 § 1 w związku z art. 483 § 1 Kodeksu cywilnego). Dotyczy to także kary za odstąpienie od umowy, którego jedyną przyczyną był brak zapłaty (tak Sąd Okręgowy w Gliwicach w wyroku z 13 października 2015 r., X Ga 377/15). Zapis „za każdy dzień opóźnienia w zapłacie faktury Zamawiający zapłaci karę umowną 0,5% wartości faktury” nie da więc Twojej firmie tego, co obiecuje. Opóźnienie w zapłacie rozlicza się odsetkami. Kara umowna dobrze działa za to przy terminie dostawy, odbiorze prac, poufności albo zakazie konkurencji.
Kara bez związku z interesem strony
Druga skrajność to kary bardzo wysokie, dopisane bez zastanowienia, za każde naruszenie. Dłużnik może żądać zmniejszenia kary, gdy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane albo gdy kara jest rażąco wygórowana (art. 484 § 2 Kodeksu cywilnego, por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 24 czerwca 2022 r., V AGa 218/21). Kara rzędu wartości całego kontraktu za drobne opóźnienie jest pierwszym kandydatem do obniżenia. Lepiej ustalić kwotę, którą da się uzasadnić, i od razu ją uzasadnić w umowie, niż liczyć na pełną wartość z tabeli wygenerowanej przez czat. Więcej o tym, jak sądy obniżają kary, piszę we wpisie o miarkowaniu kary umownej.
Wyłączenie odpowiedzialności bez wyjątku
Postanowienie „Wykonawca nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody” wygląda na dobrą ochronę wykonawcy. W części jest nieważne z mocy samego kodeksu: „Nieważne jest zastrzeżenie, iż dłużnik nie będzie odpowiedzialny za szkodę, którą może wyrządzić wierzycielowi umyślnie” (art. 473 § 2 Kodeksu cywilnego). Ograniczenie odpowiedzialności warto więc zbudować inaczej: wskazać limit kwotowy, wyłączyć utracone korzyści i wprost zostawić odpowiedzialność za winę umyślną. Taki zapis jest czytelny dla obu stron i dla sądu.
Własne terminy przedawnienia
Umowy z AI zawierają czasem zdanie w rodzaju „roszczenia z niniejszej umowy przedawniają się z upływem jednego roku”. W polskim prawie takie postanowienie nie działa, bo terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną (art. 119 Kodeksu cywilnego). Obowiązują terminy z ustawy, dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej co do zasady trzy lata, z końcem przypadającym na ostatni dzień roku kalendarzowego (art. 118 Kodeksu cywilnego). Szczegóły opisuję we wpisie o przedawnieniu roszczeń gospodarczych.
Forma i strony umowy
Forma, której ustawa wymaga, a czat jej nie zna
Czat zwykle kończy umowę formułką o podpisach i nie pyta, w jakiej formie umowa musi być zawarta. Tymczasem przy części umów forma decyduje o tym, czy umowa w ogóle wywoła skutek. Umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości powinna być zawarta w formie aktu notarialnego (art. 158 Kodeksu cywilnego). Zbycie udziału w spółce z o.o. wymaga formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi (art. 180 § 1 Kodeksu spółek handlowych). Sąd Okręgowy w Warszawie w postanowieniu z 11 sierpnia 2025 r. (XXIII Ga 1167/25) podkreślił, że ta forma dotyczy zbycia udziału, a nie jego nabycia. Dla formy pisemnej wystarcza własnoręczny podpis na dokumencie (art. 78 § 1 Kodeksu cywilnego), a dla formy elektronicznej kwalifikowany podpis elektroniczny (art. 78¹ § 1). Akceptacja w mailu albo kliknięcie w systemie do podpisu, który nie daje podpisu kwalifikowanego, nie jest żadną z tych form.
Prawa autorskie bez pól eksploatacji
Umowa z programistą, grafikiem albo agencją wygenerowana przez AI często zawiera jedno zdanie: „Wykonawca przenosi na Zamawiającego wszelkie prawa do utworu”. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych obejmuje pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione i wymaga dla ważności formy pisemnej. Uzupełnienie lub zmiana takiej umowy także wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 17 grudnia 2015 r., VI ACa 1735/14, na tle art. 41 ust. 2 i art. 53 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Jeśli Twoja firma płaci za stronę, aplikację albo logo, lista pól eksploatacji i podpisy na papierze albo podpis kwalifikowany są tu najważniejszą częścią umowy.
Forma zmian zapisana bez skutku
Prawie każda wygenerowana umowa kończy się zdaniem „wszelkie zmiany wymagają formy pisemnej”. Kodeks mówi, że gdy strony zastrzegły formę pisemną, nie określając skutków jej niezachowania, w razie wątpliwości poczytuje się, że była ona zastrzeżona wyłącznie dla celów dowodowych (art. 76 Kodeksu cywilnego). Jeśli zależy Ci na tym, by ustne albo mailowe ustalenia nie zmieniały umowy, napisz to wprost i dopisz skutek, na przykład rygor nieważności. Pamiętaj też, że uzupełnienie lub zmiana umowy wymaga takiej formy, jaką ustawa lub strony przewidziały dla jej zawarcia (art. 77 § 1 Kodeksu cywilnego).
Konsument i dane osobowe
Klauzule niedozwolone w umowie z konsumentem
Regulaminy i umowy z klientami indywidualnymi wygenerowane przez AI często powielają wzory z innych krajów: jednostronną zmianę ceny, wyłączenie reklamacji, sąd właściwy dla siedziby sprzedawcy. Postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie, nie wiążą konsumenta, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający jego interesy (art. 385¹ § 1 Kodeksu cywilnego, opis na stronie UOKiK). Ta sama ochrona obejmuje osobę prowadzącą jednoosobową działalność, gdy umowa nie ma dla niej charakteru zawodowego (art. 385⁵ § 1 Kodeksu cywilnego). Jeśli z umowy to nie wynika, taka osoba może najpóźniej przy jej zawarciu oświadczyć, czy umowa ma dla niej charakter zawodowy, ale druga strona nie może uzależniać zawarcia umowy od tego oświadczenia (art. 385⁵ § 1¹). Jeśli Twoja firma sprzedaje usługi jednoosobowym firmom spoza swojej branży, ten punkt dotyczy także Ciebie.
Brak umowy powierzenia danych
Umowa o obsługę księgową, hosting, CRM albo marketing prawie zawsze oznacza, że wykonawca przetwarza dane osobowe w imieniu Twojej firmy. Czat często w ogóle o tym nie wspomina albo dopisuje jedno zdanie o „przestrzeganiu RODO”. Tymczasem przetwarzanie przez podmiot przetwarzający odbywa się na podstawie umowy albo innego instrumentu prawnego w formie pisemnej, w tym elektronicznej, które określają między innymi przedmiot i czas trwania przetwarzania, jego charakter i cel, rodzaj danych, kategorie osób oraz obowiązki i prawa administratora (art. 28 RODO, komunikat UODO z 21 września 2022 r.). UODO przypomina też, że administrator powinien najpierw sprawdzić, czy wybrany podmiot daje wystarczające zabezpieczenia. Więcej o porządku z danymi w firmie piszę w przewodniku po RODO w firmie.
Jak sprawdzić umowę samemu
Zanim podpiszesz umowę przygotowaną z pomocą AI, przejdź przez nią z tą listą.
- Sprawdź każdy przywołany przepis w aktualnym tekście jednolitym w ISAP. Jeśli przepis nie pasuje do zdania, usuń numer albo zmień treść.
- Poszukaj kar umownych za zapłatę i zamień je na odsetki. Kary zostaw tam, gdzie chodzi o termin, jakość, poufność albo zakaz konkurencji.
- Zobacz, czy wyłączenie odpowiedzialności ma limit i czy zostawia odpowiedzialność za winę umyślną.
- Usuń zdania o skróconym albo wydłużonym przedawnieniu.
- Ustal, czy umowa wymaga formy szczególnej, i zaplanuj podpis: notariusz, podpis własnoręczny albo kwalifikowany podpis elektroniczny.
- Przy prawach autorskich wypisz pola eksploatacji, na których Twoja firma będzie korzystać z utworu.
- Przy formie zmian zdecyduj, czy chodzi o dowód, czy o ważność, i zapisz skutek.
- Gdy po drugiej stronie jest konsument albo jednoosobowa firma spoza Twojej branży, przeczytaj umowę jego oczami.
- Gdy wykonawca dostaje dostęp do danych osobowych, dołącz umowę powierzenia.
- Usuń sąd zagraniczny i prawo obce, jeśli obie strony są polskie i nie ma ku temu powodu.
Co zrobić teraz
Jeśli Twoja firma już podpisała umowy przygotowane w czacie, zacznij od tych, które mają największą wartość albo trwają najdłużej. Sprawdź w nich przede wszystkim kary umowne, ograniczenie odpowiedzialności, formę i prawa autorskie. Postanowienia nieważne z mocy ustawy zwykle nie unieważniają całej umowy, ale strona, która na nich polegała, może zostać bez ochrony, na którą liczyła. Wiele takich umów da się uporządkować aneksem, zanim pojawi się spór.
Przy nowych umowach traktuj tekst z czatu jako szkic. Najwięcej dają trzy kroki: sprawdzenie przepisów, dopasowanie kar i odpowiedzialności do realnego interesu Twojej firmy oraz zaplanowanie formy podpisu. Jeśli chcesz, by umowę albo regulamin przejrzał radca prawny, opisuję zakres i ceny na stronie Sprawdzenie dokumentu z AI. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna.
FAQ
Czy umowa napisana przez AI jest ważna?
Narzędzie, którym przygotowano tekst, nie ma znaczenia dla ważności. Liczy się treść i forma. Nieważne mogą być poszczególne postanowienia, na przykład kara umowna za opóźnienie w zapłacie albo wyłączenie odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną umyślnie.
Czy mogę poprawić już podpisaną umowę?
Tak, aneksem. Aneks wymaga takiej formy, jaką ustawa lub strony przewidziały dla zawarcia umowy.
Czy wystarczy poprosić czat, żeby sprawdził umowę z polskim prawem?
To dobry pierwszy krok, ale czat może przeoczyć te same błędy, które sam wprowadził. Przepisy, kary, formę i prawa autorskie sprawdź w źródłach albo z prawnikiem.
Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie. Ocena konkretnej umowy wymaga znajomości jej treści, stron i okoliczności zawarcia. Stan prawny na 23 października 2026 r.
Powiązane wpisy
Przegląd Tygodnia
Zmiany w prawie, raz w tygodniu, prosto na email. Poniedziałek, 5 działów, 19 źródeł, bezpłatnie.
Napisz albo zadzwoń.
Harbor LEGAL Kancelaria Radcy Prawnego Przemysław Kołakowski
ul. Lekarska 2/1, 00-610 Warszawa
Pierwsza rozmowa jest bezpłatna, na ogół online, może być też telefon.